Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
Wielki Garc

Kazanie na XXV Niedzielę Zwykłą (22 IX 2019 r.)

Niedziela, 22 Wrzesień 2019 r.

Kazanie na XXV Niedzielę Zwykłą (22 IX 2019 r.)


Kazanie na XXV Niedzielę Zwykłą (22 IX 2019 r.) C

 

BRACIA i SIOSTRY!

John Davison Rockefeler urodził się w 1839 roku w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych. Zmarł w 1937 roku. Do dziś jest uważany za najbogatszego człowieka świata. W ciągu całego swojego życia zgromadził majątek o wartości 660 miliardów dolarów (dzisiejszy Bill Gates ma o 4 razy mniej). W 1870 roku założył wraz z kolegami spółkę naftową. Skupowali ropę wprost od producenta, tworząc własne magazyny i węzły przesyłowe (koleje, rurociągi), obniżając w ten sposób koszty. Nadto, wykorzystywał wszelkie odpady, w tym również benzynę nie wypuszczając jej do rzek, jak inni to czynili. Swoim pracownikom płacił więcej niż konkurencja (omijał w ten sposób strajki robotników). Wraz ze wzrostem fortuny działał też charytatywnie, która to działalność przybrała formę zinstytucjonalizowaną. W ten sposób wspomógł w różne Instytuty, Rady Edukacyjne, Fundacje. Ich celem było 1892 roku nowo założony Uniwersytet Chicagowski. Powoływał też wspieranie badań społecznych. Całość kwoty, jaką przeznaczył na działalność charytatywną szacuje się na ponad 500 milionów dolarów. W latach 1880-1890 jego przedsiębiorstwo przerabiało już 90 % światowego wydobycia ropy naftowej. Zatrudniał 100 tysięcy pracowników. John Rockefeler zmarł w wieku 97 lat. Jeszcze przed śmiercią połowę swego majątku rozdał. Rezultatem jego bogactwa była ponad 25-letnia odważna praca w środowisku biznesowym, pełnym ryzyka oraz to, że był on bardziej ludzki wobec konkurencji. Jego jedyny syn, który odziedziczył połowę fortuny po ojcu, a następnie  wnuki i wnukowie, już tacy nie byli. Jeden z wnuków wykorzystał swe bogactwo nawet na walkę z religią. Chrystus w dzisiejszej Ewangelii podziwia tylko jeden aspekt u tzw. „nieuczciwego zarządcy”, a mianowicie: spryt i zaradność. Chrystus, mając na uwadze tego rodzaju ludzi, kończy swą przypowieść słowami: synowie tego świata roztropniejsi są (…) niż synowie światła. Ludziom, żyjącym światłem Ewangelii, brak zwykle sprytu i zaradności w sprawach materialnych i finansowych. Ileż bowiem ludzie poświęcają trudu, zabiegów, sprytu, aby ułożyć sobie wygodne życie tu na ziemi. Natomiast wyznawcy Chrystusa, wiedzą, czym jest życie i jaka czeka ich przyszłość? Wynalazca dynamitu, Alfred Nobel, pewnego dnia doszedł do wniosku, że fortuna, którą zarobił na przygotowaniu narzędzi niosących śmierć i zniszczenie, postanowił zmienić na fortunę, którą przeznaczył na nagrody dla najzdolniejszych i najwybitniejszych ludzi. Dzięki tej decyzji corocznie przyznawane są nagrody jego imienia w dziedzinie fizyki, medycyny, literatury i pokoju. Nieuczciwy rządca, o którym opowiada Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii, uczynił podobnie, jak Alfred Nobel. W chwili, w której dowiedział się, że jego pan usunie go z zarządu, zaczął myśleć o swojej przyszłości. Dlatego przywołał dłużników swego pana i darował im część ich długu, z nadzieją, że kiedy straci pracę, ci ludzie mu pomogą. Chrystus chwali rządcę za jego roztropność, zdecydowanie i odwagę, z jaką wykorzystał swą aktualną sytuację, aby zapewnić sobie pomyślną przyszłość. Pod tym względem powinniśmy być roztropni i liczyć się w naszym życiu z przyjściem Chrystusa Pana, przed którym musimy zdać sprawę z naszego zarządu. Jaki bywa koniec ludzi, którzy nieuczciwie zdobywali majątki pamiętamy. Przeważnie źle kończyli. Na przykład: pod koniec 1989 roku zostaje aresztowany i rozstrzelany Nicolae Ceausescu, dyktator Rumunii, który w bankach zagranicznych ukrył uprzednio dla siebie i swej rodziny tony złota i setki milionów dolarów. Do więzienia dostali się też inni prominenci komunistyczni: Teodor Żiwkow, dyktator Bułgarii i Erich Honecker z NRD. Obaj posiadali duże majątki i wiele luksusowych willi, a oficjalnie i głośno mówili, że służą ludowi. I dziś wielu nieuczciwych ludzi trafia do więzień oraz zabiera im się nieuczciwie zgromadzone majątki. Dzisiejsza Ewangelia zachęca nas przede wszystkim do spojrzenia na siebie pod kątem tego, co czeka nas w wieczności. Amen.

MSZE ŚWIĘTE

Niedziele i święta
Wielki Garc - 7.45, 10.30
Rudno - 8.55

Dni powszednie
Wielki Garc - 16.30

Sobota
Rudno - 16.00