Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
Wielki Garc

Kazanie na 18. Niedzielę Zwykłą (4 VIII 2019 r.)

Niedziela, 04 Sierpień 2019 r.

Kazanie na 18. Niedzielę Zwykłą (4 VIII 2019 r.)


18. Niedziela Zwykła (4 VIII 2019 r.) C

BRACIA i SIOSTRY!

Dzisiejszy biblijny mędrzec Kohelet stawia pytanie, jaka jest droga do prawdziwego szczęścia. Odwołując się do własnych przeżyć, stwierdza, że prawdziwego szczęścia nie przynoszą ani bogactwa, ani sława, ani nieograniczone używanie rozkoszy, ani też tak bardzo wysławiana mądrość. Kohelet powiada, że wszystko (to) marność. Mimo tego Kohelet nie popada w beznadziejny pesymizm. W dobrach materialnych widzi dary Boże, które mogą być źródłem radości. Radzi jednak korzystać z nich roztropnie, mając na uwadze, że ze wszystkiego trzeba będzie kiedyś zdać sprawę Bogu.

W dzisiejszej Ewangelii jeden ze słuchaczy prosi Chrystusa, aby skłonił jego brata, prawdopodobnie starszego, do podziału majątku odziedziczonego po rodzicach. Prawo Mojżeszowe przewidywało, że starszemu bratu należały się dwie trzecie majątku, a młodszemu jedna trzecia. Wiemy z procesów współczesnych, ile sporów niosą ze sobą sprawy spadkowe. Na wsiach tym dzielonym majątkiem była najczęściej ziemia, a ta – jak wiadomo – bywa dobra, urodzajna, ale bywa też górzysta. Stąd łatwo dochodzi do sporów. Chrystus wiedział, że takie spory często mają też podtekst chciwości. Dlatego w odpowiedzi nie rozstrzyga rodzinnego sporu o majątek, ale poucza, jaki powinien być stosunek człowieka do dóbr materialnych. Mówi o tym w przypowieści.

Ja przytoczę zdarzenie, które również brzmi, jak przypowieść. Mariusz wyglądał na najpracowitszego człowieka na świecie i najbardziej oszczędnego, czy raczej skąpego. Przyjechał do Nowego Jorku z Polski kilkanaście lat temu. Mogłoby się wydawać, że wszystko było w porządku. Pracowitość to pozytywna cecha, a ze skąpstwem da się żyć. Oczywiście, dałoby się z tym wszystkim żyć, gdyby to nie było podszyte nadmierną chciwością. Mariusz pracował od świtu do nocy. Zaniedbał życie towarzyskie. Chyba w ogóle w tym czasie nie miał w ręku książki. Gazety tak, ale czytał je tylko na stronie z ogłoszeniami o pracę. Zasypiał zmęczony przy włączonym telewizorze. Oszczędzał na wszystkim, na czym się dało. Także na jedzeniu, co miało negatywny na jego zdrowie. Do kościoła uczęszczał do czasu znalezienia dodatkowej, dobrze płatnej  pracy w niedzielę. Chyba jedyną jego radością była ciągle powiększająca się suma na jego koncie w banku. W niedługim czasie kupił jeden dom, później drugi i trzeci. W zasadzie mógłby już utrzymać się z tych inwestycji i cieszyć się życiem. Ale nie, Mariusz uważał, że musi jeszcze wiele odłożyć, a wtedy dopiero będzie miał czas na korzystanie z życia i na ewentualne odmawianie „różańców”. Na jedno i drugie zabrakło mu czasu. Pewnego ranka znaleziono martwego Mariusza w fotelu, przy włączonym telewizorze, z niedopitą butelką piwa. W jego życiu spełniły się słowa ewangelicznej przypowieści: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie: komu więc przypadnie to, coś przygotował? Zarówno według mędrca Koheleta, jak i Jezusa, dobra materialne są pożyteczne, lecz chciwość sprawia, że obracają się one przeciw człowiekowi. Zasłaniają wymiar duchowy człowieka i przesłaniają Boga, w którym człowiek odnajduje swoją pełnię. Jeśli ograniczymy życie człowieka do wymiaru jego posiadłości i pozycji społecznej, wtedy czynimy go uboższym o wartości, dla których warto żyć. Wartości takich jak: Bóg, miłość, rodzina, przyjaźń, dobro, sąsiedztwo, nadzieja przyszłości pomimo śmierci. Redukcja człowieka do wymiaru materialnego jest zaprzeczeniem jego istotnej wartości. Pracujemy, aby żyć, ale praca nie jest istotą naszego życia. Potrzebujemy pieniędzy, ale one nie mogą stać się celem naszego życia. Jeśli praca, pieniądze, nasza pozycja społeczna stają się ważniejsze niż rodzina, nasze życie duchowe, religijneto jesteśmy na złej drodze i u kresu możemy usłyszeć słowa: Głupcze, jeszcze tej nocy.. Bo tak się dzieje z tym, którzy nie są bogaci przed Bogiem. W czym leży głupota i zło moralne bogacza z przypowieści? Chrystus mówi, że w tym, skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem? Amen.

MSZE ŚWIĘTE

Niedziele i święta
Wielki Garc - 7.45, 10.30
Rudno - 8.55

Dni powszednie
Wielki Garc - 16.30

Sobota
Rudno - 16.00