Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
Wielki Garc

Kazanie na Wniebowstąpienie Pańskie (2 VI 2019 r.)

Niedziela, 02 Czerwiec 2019 r.

Kazanie na Wniebowstąpienie Pańskie (2 VI 2019 r.)


Wniebowstąpienie Pańskie (2 VI 2019 r.)

 

BRACIA i SIOSTRY!

Opowiadają, że do jednej szkoły przyjechał pan wizytator. Prowadził między innymi taki dialog z dziećmi: - Czy widzicie ten kwiatek na oknie?Widzimyodpowiadają dzieci. A więc jest. Czy widzicie te drzewa w ogrodzie? Widzimyodpowiedziały dzieci. A więc są. Czy widzicie to słońce na niebie?Widzimy. A więc jest. – Czy widzicie Pana Boga? – Nie widzimy. – A więc Go nie ma. W tym miejscu dialog podjęła pani katechetka. Pytała dzieci: - Czy widzicie ten kwiatek na oknie? – Widzimy. - A więc jest. – Czy widzicie te drzewa w ogrodzie? – Widzimy. – A więc są. – Czy widzicie to słońce na niebie? – Widzimy. – A więc jest. – Czy widzicie rozum pana wizytatora? – Nie widzimy. – A więc go nie ma.

W każdą niedzielę, po kazaniu w wyznaniu wiary mówimy: Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Wierzymy więc, że istnieje świat rzeczy widzialnych i niewidzialnych, dostrzegalnych przez nasze zmysły: ziemia, rośliny, zwierzęta, gwiazdy, słońce. Jest to świat materialny. Ale istnieje również drugi światświat ducha. Do niego należą ludzkie myśli, idee, dusze, aniołowie, niebo i Bóg. Jest to świat rzeczy niewidzialnych, niedostępny dla naszych oczu i innych zmysłów. Gdy dziś mówimy, że Chrystus wstąpił do nieba, to mamy na myśli, stał się niedostrzegalny dla oczu Apostołów i innych ludzi, że znalazł się w świecie rzeczy niewidzialnych. Nie znaczy to jednak, że świętujemy dziś koniec Chrystusowej obecności na ziemi. Otóż tak nie jest. Świętujemy nie koniec obecności Pana Jezusa na ziemi, tylko jej zmianę. W chwili bowiem swego wstąpienia do nieba Pan Jezus przestał być obecny na ziemi w swoim ludzkim ciele, fizycznym ciele. Rozpoczął natomiast swoją obecność poprzez swoje „mistyczne ciało”, którym jest Kościół. My chrześcijanie  jesteśmy obecnie Ciałem Chrystusa. Od chwili chrztu św. żyje w nas Chrystus. Również my, po przejściu życia ziemskiego, mamy się dostać do nieba. I nie tyle ważne jest poznanie, jak będzie wyglądało życie w niebie, ile znajomość drogi, która wiedzie do nieba. Jednakże musimy pamiętać – co o niebie powiedział św. Jan: nic nieczystego do nieba nie wejdzie (Ap 21,27).

Żartobliwe opowiadanie z początku kazania ma swój głęboki sens. Człowiek za życia szuka niejednokrotnie fizycznego dowodu na istnienie Boga. Chciałby Go widzieć, słyszeć, dotykać. Bóg jestMożemy Go poznać naszym rozumem, naszym sercem, obserwacją świata. Możemy Go spotkać w sakramentach świętych, w słowie Bożym, w doświadczeniach życiowych, w drugim człowieku, we wspólnocie Kościoła. Niebo to również życie we wspólnocie. Już nie będziemy odizolowani od innych, anonimowi, samotni. Bóg będzie wszystkim we wszystkich.

Pewien gorliwy proboszcz bardzo się zdenerwował, gdy pewnej niedzieli odkrył, że w pobliskim sklepie „urzęduje” prawie cała męska część jego parafian. Poszedł, przywołał ich do porządku i gromadnie zaprosił do kościoła. W kościele uroczyście oświadczył: - Wszyscy, którzy chcą wejść do nieba, proszę, niech przejdą na prawo! Wszyscyoprócz jednegopoczęli powolutku przesuwać się chwiejnym krokiem do prawej nawy. Ksiądz zauważył owego młodzieńca, zmierzył go surowym wzrokiem i powiedział: - A z tobą co jest? Nie chcesz iść do nieba po śmierci? – Naturalnie, po śmierci to chcę wejść do nieba – brzmiała odpowiedźale nie w tym towarzystwie!

W człowieku pełnym egoizmu, pychy nie ma miejsca dla Boga i Jego łaski. Aby więc Bóg mógł wejść do naszej duszy, musimy najpierw oczyścić się przez żal i pokutę. Nasza dusza oczyszczona, podobna do pustego naczynia, powinna być napełniona dobrem Bożym. I to jest aspekt pozytywny, pozytywna strona naszego przygotowania do nieba. Każdy w niebie będzie miał tak pełne szczęście, nie będzie powodu do zazdrości.  Amen.

Wniebowstąpienie Pańskie (2 VI 2019 r.)

 

BRACIA i SIOSTRY!

Opowiadają, że do jednej szkoły przyjechał pan wizytator. Prowadził między innymi taki dialog z dziećmi: - Czy widzicie ten kwiatek na oknie?Widzimyodpowiadają dzieci. A więc jest. Czy widzicie te drzewa w ogrodzie? Widzimyodpowiedziały dzieci. A więc są. Czy widzicie to słońce na niebie?Widzimy. A więc jest. – Czy widzicie Pana Boga? – Nie widzimy. – A więc Go nie ma. W tym miejscu dialog podjęła pani katechetka. Pytała dzieci: - Czy widzicie ten kwiatek na oknie? – Widzimy. - A więc jest. – Czy widzicie te drzewa w ogrodzie? – Widzimy. – A więc są. – Czy widzicie to słońce na niebie? – Widzimy. – A więc jest. – Czy widzicie rozum pana wizytatora? – Nie widzimy. – A więc go nie ma.

W każdą niedzielę, po kazaniu w wyznaniu wiary mówimy: Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Wierzymy więc, że istnieje świat rzeczy widzialnych i niewidzialnych, dostrzegalnych przez nasze zmysły: ziemia, rośliny, zwierzęta, gwiazdy, słońce. Jest to świat materialny. Ale istnieje również drugi światświat ducha. Do niego należą ludzkie myśli, idee, dusze, aniołowie, niebo i Bóg. Jest to świat rzeczy niewidzialnych, niedostępny dla naszych oczu i innych zmysłów. Gdy dziś mówimy, że Chrystus wstąpił do nieba, to mamy na myśli, stał się niedostrzegalny dla oczu Apostołów i innych ludzi, że znalazł się w świecie rzeczy niewidzialnych. Nie znaczy to jednak, że świętujemy dziś koniec Chrystusowej obecności na ziemi. Otóż tak nie jest. Świętujemy nie koniec obecności Pana Jezusa na ziemi, tylko jej zmianę. W chwili bowiem swego wstąpienia do nieba Pan Jezus przestał być obecny na ziemi w swoim ludzkim ciele, fizycznym ciele. Rozpoczął natomiast swoją obecność poprzez swoje „mistyczne ciało”, którym jest Kościół. My chrześcijanie  jesteśmy obecnie Ciałem Chrystusa. Od chwili chrztu św. żyje w nas Chrystus. Również my, po przejściu życia ziemskiego, mamy się dostać do nieba. I nie tyle ważne jest poznanie, jak będzie wyglądało życie w niebie, ile znajomość drogi, która wiedzie do nieba. Jednakże musimy pamiętać – co o niebie powiedział św. Jan: nic nieczystego do nieba nie wejdzie (Ap 21,27).

Żartobliwe opowiadanie z początku kazania ma swój głęboki sens. Człowiek za życia szuka niejednokrotnie fizycznego dowodu na istnienie Boga. Chciałby Go widzieć, słyszeć, dotykać. Bóg jestMożemy Go poznać naszym rozumem, naszym sercem, obserwacją świata. Możemy Go spotkać w sakramentach świętych, w słowie Bożym, w doświadczeniach życiowych, w drugim człowieku, we wspólnocie Kościoła. Niebo to również życie we wspólnocie. Już nie będziemy odizolowani od innych, anonimowi, samotni. Bóg będzie wszystkim we wszystkich.

Pewien gorliwy proboszcz bardzo się zdenerwował, gdy pewnej niedzieli odkrył, że w pobliskim sklepie „urzęduje” prawie cała męska część jego parafian. Poszedł, przywołał ich do porządku i gromadnie zaprosił do kościoła. W kościele uroczyście oświadczył: - Wszyscy, którzy chcą wejść do nieba, proszę, niech przejdą na prawo! Wszyscyoprócz jednegopoczęli powolutku przesuwać się chwiejnym krokiem do prawej nawy. Ksiądz zauważył owego młodzieńca, zmierzył go surowym wzrokiem i powiedział: - A z tobą co jest? Nie chcesz iść do nieba po śmierci? – Naturalnie, po śmierci to chcę wejść do nieba – brzmiała odpowiedźale nie w tym towarzystwie!

W człowieku pełnym egoizmu, pychy nie ma miejsca dla Boga i Jego łaski. Aby więc Bóg mógł wejść do naszej duszy, musimy najpierw oczyścić się przez żal i pokutę. Nasza dusza oczyszczona, podobna do pustego naczynia, powinna być napełniona dobrem Bożym. I to jest aspekt pozytywny, pozytywna strona naszego przygotowania do nieba. Każdy w niebie będzie miał tak pełne szczęście, nie będzie powodu do zazdrości.  Amen.

MSZE ŚWIĘTE

Niedziele i święta
Wielki Garc - 7.45, 10.30
Rudno - 8.55

Dni powszednie
Wielki Garc - 16.30

Sobota
Rudno - 16.00